6 lat błąkania się po specjalistach vs. rok pracy małymi krokami
Nasza historia z mutyzmem wybiórczym zaczęła się gdy Martynka miała 3 latka. Byłam w ciąży i nie wiadomo z jakiej przyczyny przestała się ona odzywać do taty i babci, która z nami mieszka. Gdy w 6 miesiącu ciąży wylądowałam w szpitalu to oboje mieli nie lada problem się z dzieckiem dogadać. Ta sytuacja wybiórczego milczenia trwała jakieś dwa miesiące. W wieku 4 lat Martynka poszła do przedszkola, gdzie nie mówiła do nikogo, ani do dorosłych, ani …
6 lat błąkania się po specjalistach vs. rok pracy małymi krokami Read More »



