Witajcie,
Mutyzm wybiorczy u Kamili zauważyła Pani w przedszkolu w wieku 4 lat. Kamila (10.5, MW) nie odzywała się w ogóle do nikogo w placówce.

Mało tego – miała taką Panią, która nigdy nie miała pod opieką takich małych dzieci. Karała je w ten sposób, że zaprowadzała niegrzeczne dziecko do starszaków i tam zostawiła samemu sobie 😔 pełna dyscyplina. Jedzenie na siłę itp.
Trafiliśmy do naszej rejonowej Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej, gdzie zaoferowali nam różne zajęcia typu: relaksacyjne, sensoryczne. Oczywiście jeździliśmy do wielu psychologów, gdzie straciliśmy bardzo dużo czasu i pieniędzy bez żadnych efektów. Nikt nie miał pojęcia jak pomóc dziecku z mutyzmem wybiórczym.
W zerówce natknęlam się na ofertę obozu terapeutycznego z którego skorzystałam zachęcona obietnicami szybkich sukcesów. Szczerze? Fajne wakacje nic więcej. Kamila jak nie mówiła tak nie mówiła dalej. Wyjazd w tym temacie nic nie zmienił.
Bardzo długo wypierałam to, że moje dziecko ma tak poważne zaburzenie i nie potrafiłam się z tym pogodzić, byłam załamana. Wtedy trafiłam na grupę Ani Strzeleckiej, gdzie czułam, że nie jestem z tym sama, że wreszcie mam wsparcie ludzi, którzy mnie rozumieją. Zaczęłam rozumieć na czym polega mutyzm wybiórczy.

Z czasem zaczęliśmy pracę w szkole, w terenie, a to wszystko dzięki ogromnej wiedzy przekazywanej od Ani oraz pomocy ze strony kolegów i koleżanek z grupy wsparcia.

Jestem dobrej myśli i wierzę, że nam się uda.
Pozdrawiam!
Mama Kamili